- Może oprowadzisz mnie po stadzie?
- Spoko...
Poszliśmy jak najlepsi kumple po drodze się popychając. Jednak mam zbyt dużo siły. Jack wpadł do rzeki martwych. Kiedy wynurzył się z niej na głowie miał irokeza.
- Stary... jak ty wyglądasz!
- Jak?
- Jak by cię wyprali w Perwolu - zażartowałem - taki miękki i aksamitny z irokezem na włosach - dodałem żartobliwie
( Jack? )
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz