Nie wiedziałem co powiedzieć.
- No bo... - zająknąłem się.
Spojrzała na mnie pytająco. Chyba się zarumieniłem. To było coś
dziwnego. Takie ciepło w środku. Uśmiechnęła się delikatnie, acz nie
zachęcająco.
- Bardzo mi sie podobasz, ale to już wiesz co?
Kiwnęła delikatnie łbem.
- Ja tam się nie znam, ale jak na ciebie patrze to mi się ciepło robi w
środku. I nigdy nic takiego nie czułem - uśmiechnąłem się niepewnie.
- Do tej pory to tylko się bawiłeś z klaczami co?
- Nie nazwałbym tego tak. Sam nie wiedziałem co robię - zarumieniłem sie znowu.
- Śmieszny jesteś - pokręciła łbem.
- To moja zaleta - uśmiechnąłem się.
- Co wy tam spiskujecie? - zaczepiła nas Anorii.
- Jack mi coś opowiadał - odpowiedziała Nikozja.
- No. Takie byle co - uśmiechnąłem się.
(Nikozja? Anorii? )
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz