Spojrzałem na klacz, która mi odpowiedziała.
- O sorry nie zauważyłem cię - uśmiechnąłem się.
- To do kogo mówiłeś? - spytała zmieszana.
Zarumieniłem sie, a Shadow, który stał za nią zaśmiał się.
- Wybacz, że odbijam ci Jack'a - zaśmiał się, a klacz się speszyła.
Posłałem mu ironiczne spojrzenie.
- My się tak wydurniamy, rozumiesz....
Była wyraźnie zmieszana. Shadow do mnie podszedł.
- Oj Jack'usiu już nie jestem twoja piękną? - zarżał czochrając mi grzywę.
Klacz spojrzała na nas nieśmiało i pytająco.
(Shadow?, Intesity? )
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz