Najpierw poszłam przeprosić Jacka.
- Jack, przepraszam za moje zachowanie.
- Nie ma za co. Każdemu nerwy puszczają.
- Dzięki.
- Słuchaj. Może z innym ogierem Ci się uda. Może będziesz szczęśliwsza z innym.
- OK.
- A Cavalier ?
-yyyyyyyyy............
Poszłam. Nagle spotkałam Cavalier ' a.
- Cześć. Jestem Intensity. A ty ?
- Cavalier - odpowiedział.
- Może się przejdziemy ? - zapytałam
- Z chęcią. - odpowiedział.
Cavalier dok.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz