- Ale ja się nie bałem - wtrąciłem się im - Byłem zaskoczony. A tak ogólnie to Jack jestem.
- Galaxy.
- Masz bardzo melodyjny głos - mrugnąłem do niego.
Zaśmiał się.
- Ej Jack bo robię się zazdrosny - Shadow sie zaśmiał.
- Nie masz o co - wystawiłem mu język.
Jego kolega się zmieszał. A my sie zaśmialiśmy.
- Wybacz. Widzisz
-Jack to taki dureń - uśmiechnął się do niego Shadow.
- A ty nie mniejszy - szturchnąłem go - To co teraz?
( Shadow? )
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz