Spacerowałem
z klaczą po terenach. Rozmawialiśmy po przyjacielsku. Była miła, ale
czułem się nieswojo, bo ona patrzyła na mnie tak inaczej.
- Może pobawimy sie w ganianego? - zaproponowałem idąc przed nią tyłem. Chciała coś odpowiedzieć, ale jej nie pozwoliłem i zacząłem uciekać. Zarżałem. - No dalej! Goń mnie! - uśmiechnąłem się. Mam nadzieję, że się zaprzyjaźnimy. Miła jest. ( Intensity? ) |
|
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz